Po co ubezpieczać altanę w rodzinnym ogrodzie działkowym?

Altana (fot. KR PZD)

Powoli kończy się sezon działkowy. Jesienna, deszczowa pogoda oraz coraz krótsze dni powodują, że działki odwiedzane są coraz rzadziej. W związku z tym, czas najwyższy zadbać o bezpieczeństwo działek i dokonać wyboru ubezpieczyciela oraz rodzaju ubezpieczenia.

Co roku na działkach w rodzinnych ogrodach działkowych odnotowane są włamania i kradzieże. Łupem pada nieomal wszystko, co ma jakąkolwiek wartość. Drobni złodzieje, jak i zorganizowane grupy przestępcze kradną meble, wyposażenie altan, narzędzia, ale także ogrodzenia i wszystko, na czym mogą zarobić na złomie. W związku z kradzieżą, zniszczeniu ulegają również drzwi i zamki, które są forsowane przez złodziei. Nie wspominając o powybijanych szybach i wyposażeniu wnętrz, które jest dewastowane w trakcie nieobecności właścicieli na działkach. Problemem występującym w ogrodach działkowych są również podpalenia altan.

Aby uchronić się przed negatywnymi konsekwencjami tych zdarzeń, opuszczając działki warto na okres zimowy zabrać najcenniejsze rzeczy, a resztę mienia ubezpieczyć. W szczególności, że ubezpieczenie niejednokrotnie jest tańsze niż koszty zatrudnienia firmy ochroniarskiej, która by strzegła mienia na działkach.

Na rynku ubezpieczeniowym od wielu lat funkcjonują produkty specjalnie dedykowane dla działkowców. Najczęściej ubezpieczyciele nie różnicują pojęć domek letniskowy i altana i proponują jednakową polisę ubezpieczeniową dla obu obiektów. W zakresie altan, można ubezpieczyć mienie ruchome znajdujące się w wewnątrz altan (meble, przedmioty osobistego użytku, rowery, sprzęt ogrodniczy) jak i elementy stałe (drzwi, okna, kominki, instalacje, elementy konstrukcyjne i wykończeniowe). Poza altaną można ubezpieczyć również ogrodzenie oraz obiekty małej architektury (oczka wodne, pergole, trejaże, piaskownice, huśtawki). Możliwe jest również rozszerzenie zakresu ubezpieczenia o ryzyko dewastacji. Wszystko to zależy od rodzaju ubezpieczyciela i oferowanego produktu. Dlatego przy wyborze warto dokładne przeanalizować przedmiot i zakres ubezpieczyciela.

Włamania, kradzieże i dewastacje to nie jedyne nieprzyjemne sytuacje, które mogą spotkać działkowców na działkach. Coraz częściej słyszymy o występujących anomaliach pogodowych. Praktycznie co roku, działki w rodzinnych ogrodach działkowych ulegają zalaniu bądź podtopieniu. Nie rzadko burze i huragany oraz pożary w lasach znajdujących się w pobliżu ogrodów mogą narazić działkowców na zniszczenia. Warto więc również wykupić ubezpieczenie, które chroni od takich ryzyk jak: ogień, piorun, powódź, śnieg, grad, huragan, zalanie, usuwanie i zapadanie się ziemi, upadek drzew czy też ryzyko przepięcia prądu. W szczególności, że zgodnie z § 147 Regulaminu ROD, PZD nie ponosi odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu strat spowodowanych przez powódź, pożar, gradobicie, suszę i huragan itp. oraz powstałych na skutek kradzieży i gradobicia.

Zazwyczaj ubezpieczenie od skutków działania siły wyższej jest podstawowym ubezpieczeniem, a ubezpieczenie od rozboju i kradzieży z włamaniem stanowi ubezpieczenie dodatkowe. Wszystko to jednak zależy od konkretnego ubezpieczyciela.

Należy przy tym pamiętać, że ubezpieczenie nie obejmuje działań związanych z działaniem umyślnym i niedbalstwem. Działkowiec nie będzie mógł liczyć na wypłatę odszkodowania, gdy nie zamknie drzwi, okien bądź nieprawidłowo je zabezpieczy. Wielu ubezpieczycieli stawia warunek, że w drzwiach muszą być zamontowane dwa zamki wielozastawkowe bądź jeden zamek z atestem. To samo dotyczy dachów, ścian, tarasów. Jeżeli nie zostały one należycie zabezpieczone to ubezpieczyciel może skutecznie uchylać się od odpowiedzialności. Dlatego przed opuszczeniem działki przed okresem zimowym warto zwrócić uwagę, czy wszystkie otwory drzwiowe i okienne zostały domknięte.

Zakłady ubezpieczeń nie chcą również odpowiadać za szkody związane z zalaniem, spowodowane z przemarzaniem elementów konstrukcyjnych oraz powstałe wskutek uszkodzenia spowodowanego zamarznięciem wody i rozsadzaniem instalacji wodnej. Z ubezpieczenia wyłączone są również rzeczy wartościowe pozostawione w altanie, do których należą: pieniądze, biżuteria, przedmioty o wartości kolekcjonerskiej, zabytkowej czy też komputer. O odszkodowaniu możemy również zapomnieć, gdy szkoda dotyczy altany w stadium budowy, przebudowy bądź remontu lub szkoda związana jest z instalacją, która nie została poddana okresowej kontroli.

Wysokość i wypłata odszkodowania uzależniona jest od wysokości ubezpieczenia. W praktyce ustalana jest osobno dla altany i mienia ruchomego. Wysokość ubezpieczenia ustalana jest na podstawie rzeczywistej wartości mienia (uwzględniającej wysokość zużycia, bez ulepszeń). Może jednak również odpowiadać kosztom przywrócenia ubezpieczonego mienia do stanu nowego. Wszystko to zależy od ustaleń z ubezpieczycielem i wysokości składki.

Jeszcze raz zachęcamy wszystkich działkowców do ubezpieczenia mienia na działkach, aby po powrocie na działkę nie spotkała nas przykra niespodzianka, a działka kojarzyła się wyłącznie ze relaksem i wypoczynkiem.

Źródło: KR PZD