Rozwój Ogrodnictwa Działkowego w perspektywie Okręgu Małopolskiego PZD w Krakowie

Okręg Małopolski PZD to 240 Rodzinnych Ogrodów Działkowych o łącznej powierzchni 1240,2209 ha. Liczba działek wynosi 28 568 i posiada powierzchnię 961,3004 ha. Te ilości chociaż wydają się być duże, to jednak niewystarczające na obecne potrzeby społeczne. W chwili obecnej warto zastanowić się nad przyszłością ogrodów działkowych na terenie nie tylko Małopolski, ale także całego kraju.

Od zawsze rozwojowi towarzyszyła integracja działkowców, o której nie możemy zapominać. Jako pokłosie tej integracji powstał Polski Związek Działkowców, obecnie stowarzyszenie ogrodowe zrzeszające około milion członków – działkowców. Niegdyś w 1981 roku po uchwaleniu ustawy o pracowniczych ogrodach działkowych, która uhonorowała dorobek ruchu ogrodnictwa działkowego, rozpoczął się niespotykany na europejską skalę rozwój. Wówczas PZD zorganizował ogrody działkowe na powierzchni blisko 15 tysięcy hektarów. Działki otrzymało 365 tys. rodzin. Warto rozważyć czy obecnie możliwy jest rozwój ogrodnictwa działkowego.

Jak wynika z szacunkowych badań prowadzonych przez OZM PZD w Krakowie w naszym Okręgu na wolne działki oczekuje setki rodzin. Zapotrzebowanie to zgłaszane jest przede wszystkim w dużych miastach Okręgu – w Krakowie i Nowym Sączu. Nie ulega wątpliwości, że takie potrzeby zachodzą także w innych miastach rozwijających się gospodarczo takich jak chociażby Skawina. Ponadto na pewno istnieje potrzeba rozwoju i zakładania nowych ROD w miejscowościach rekreacyjno - wypoczynkowych. Mamy na terenie Okręgu miejsca przyjazne odpoczynkowi takie jak Krynica Zdrój, Muszyna, Gorlice itp. W tych miejscach niewątpliwie aż się prosi podejmować działania mające na celu przynajmniej poszerzenia już istniejących ogrodów.

Zapotrzebowanie na wolne działki w Okręgu Małopolskim PZD w Krakowie najbardziej zauważalne jest przede wszystkim w wielkich miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. W samym Krakowie na chwilę obecną występuje bardzo małe nasycenie ogrodami. Na jednego mieszkańca przypada 4,80 m2 powierzchni ROD. W Krakowie przypada 83 mieszkańców na 1 działkę, co również uzasadnia stwierdzenie, że w Krakowie zachodzi konieczność tworzenia nowych Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Nieco lepiej sytuacja przedstawia się na terenie miasta Nowego Sącza, gdzie na jedną działkę przypada 43 mieszkańców, a nasycenie ogrodami na terenie tego miasta wynosi 9,42 m2 powierzchni ROD.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że duże miasta Okręgu Małopolskiego PZD borykają się z wielkim problemem zanieczyszczenia środowiska i powietrza, który można zminimalizować poprzez rozbudowę terenów zielonych, jakimi niewątpliwie są rodzinne ogrody działkowe. Na terenie Małopolski sytuacja ta dotyczy głównie: Krakowa, Skawiny czy Nowego Sącza. Stwierdzić należy, iż poszerzanie terenów zielonych to lekarstwo na polepszenie tej sytuacji. Oczywiście walka ze spalinami, spalaniem odpadów, czy wymiana pieców węglowych, znajduje słuszne uzasadnienie.

Zważywszy na powyższe stwierdzić należy, iż konieczna jest współpraca z lokalnymi samorządami w celu zakładania nowych ogrodów działkowych, które oczywiście stanowią nierozerwalną część terenów zielonych miast i gmin.

Wydaje się, że do współpracy z lokalnymi władzami należy zaangażować Kolegia Prezesów, które najlepiej orientują się zarówno w zapotrzebowaniu na działki w swoim rejonie, jak i doskonale znają zasady współpracy z władzami samorządowymi. W tym celu zasadne jest powoływanie nowych Kolegiów Prezesów i to na terenie dużych, jak i tych mniejszych miast, a nawet w ich dzielnicach. Takie rozwiązanie na pewno ułatwi przekazywanie i uświadamianie władzom lokalnym, że istnieje zapotrzebowanie na nowe działki, a co za tym idzie, występuje potrzeba tworzenia nowych i poszerzania istniejących Rodzinnych Ogrodów Działkowych.

Wydaje się, że stosowne jest przywoływanie w rozmowach z przedstawicielami gmin, wprost zapisów ustawy z dnia 13 grudnia 2013 roku o rodzinnych ogrodach działkowych, która stwierdza iż Rodzinne Ogrody Działkowe są urządzeniami użyteczności publicznej (art. 4), a także na rady gmin nakłada obowiązek tworzenia Rodzinnych Ogrodów Działkowych (art. 8 ust.1). Zatem Kolegia Prezesów winny docierać nie tylko do organów wykonawczych gmin (burmistrzów, wójtów, czy prezydentów miast), ale przede wszystkim do radnych, od których de facto zależy podjęcie decyzji o utworzeniu ROD na terenie stanowiącym własność gminy.

Należy mieć też na uwadze, w jakim obecnie znajdujemy się momencie. Otóż rozpoczynająca się kampania wyborcza przed wyborami samorządowymi to doskonała okazja, ażeby radnym uświadomić konieczność przeznaczania terenów gminnych pod Rodzinne Ogrody Działkowe. Rozwój Rodzinnych Ogrodów Działkowych, to sprawy priorytetowe dla mieszkańców i społeczności lokalnych. Działkowcy to też część społeczeństwa obywatelskiego, które chce mieć wpływ na swoje sprawy.

Dodatkowo podkreślić należy, że ewentualne koszty samego założenia Rodzinnego Ogrodu Działkowego są znacznie mniejsze niż zagospodarowanie terenu na przykład pod park, z którego korzystają nieliczni. Podział gruntu na teren wspólny i poszczególne działki, doprowadzenie infrastruktury ogrodowej i mediów do zakładanego ogrodu mogłoby być finansowane przez gminy w ramach budżetów obywatelskich. Taka inicjatywa niewątpliwe byłaby pożyteczna dla całej społeczności lokalnej. Ponadto należy mieć na uwadze, że w chwili obecnej przepisy ustawy o ROD dają możliwość gminom dofinansowywania ogrodów działkowych. Jest to podstawa także do czynienia nakładów przez gminę na infrastrukturę w istniejących już ogrodach, dzięki czemu byłaby możliwość rozbudowy i rozwoju ROD.

Kolejno przywołać należy pojawiające się coraz częściej argumenty, głównie ze strony samorządów czy przeciwników ogrodnictwa działkowego, że ogrody to tereny zamknięte a na obszarach przeznaczonych pod zieleń należy wybudować park ogólnodostępny. Niemniej w takich wypowiedziach pomija się całkowicie okoliczność braku zainteresowania przez społeczność lokalną takimi obiektami. Podczas gdy z parku korzysta kilka, kilkanaście osób, to na terenie rodzinnego ogrodu działkowego przebywają ich setki - działkowcy wraz z rodzinami, którzy mają możliwość zagospodarować działkę w sposób przez siebie wybrany, a nie narzucony przez podmiot opiekujący się np. parkiem. Ponadto na terenie ogrodu działkowiec sam decyduje o sposobie spędzania czasu i wybiera rodzaj aktywności odpowiedni dla swoich możliwości. Dodatkowo należy wskazać, że coraz więcej ogrodów jest otwartych na społeczność lokalną, która korzysta z dobrodziejstw terenów wspólnych rodzinnych ogrodów działkowych.

W tym miejscu należy przywołać Otwarty Program Społecznego Rozwoju ROD, który posłużył między innymi do współpracy z miastem Kraków. Wydaje się, że należy uświadamiać władze samorządowe innych miast, że Polski Związek Działkowców i działkowcy to nie jest zamknięta grupa społeczna, a wręcz przeciwnie otwarta na lokalne zapotrzebowanie.

Powyższe twierdzenia również winny być przytaczane w rozmowach z radnymi, czy ogólnie rzecz ujmując politykami, o czym była już mowa powyżej. Niezwykle ważne jest przedstawianie argumentów, iż Rodzinne Ogrody Działkowe, będące terenami zielonymi są utrzymywane przez działkowców. Gmina przekazując nieruchomość pod Rodzinny Ogród Działkowy wykonuje powierzone jej zadania i jednocześnie umożliwia działkowcom i ich rodzinom korzystanie z terenów w celach rekreacyjno-wypoczynkowych. Zyskuje cała społeczność lokalna, która otrzymuje teren spacerowy i wypoczynkowy zamiast kolejnego zabetonowanego miejsca.

Z doświadczenia OZM PZD w Krakowie wynika również, że przyglądając się możliwościom rozwoju ROD w Małopolsce nie można pomijać kwestii związanych z konieczną regulacji stanów prawnych nieruchomości, na których obecnie znajdują się Rodzinne Ogrody Działkowe. W tym zakresie niezbędne jest dalsze aktywne prowadzenie postępowań z art. 75 i 76 ustawy z dnia 13 grudnia 2013 roku o rodzinnych ogrodach działkowych, celem zapewnienia istnienia obecnych ogrodów. Nie można także pomijać brzemiennej w skutkach sprawy licznych roszczeń kierowanych do działkowców i PZD w naszym Okręgu. Traktując o rozwoju ROD i podejmując działania w celu pozyskiwania gruntów pod nowe ogrody, należy przede wszystkim dążyć do utrzymania obecnie istniejących, co w perspektywie naszego Okręgu winno być priorytetowe. W przeciwnym wypadku może dojść do konieczności likwidacji zagrożonych ogrodów i wielkim wyzwaniem stanie się zapewnienie działek dla działkowców ze zlikwidowanych ROD. Myśląc o rozwoju ogrodnictwa działkowego należy mieć na uwadze, że ROD mają charakter rodzinny, a zatem działki przechodzą z pokolenia na pokolenie. Nie możemy pozwolić na utratę tego co mamy, bowiem musimy dążyć do poszerzania swoich zasobów celem propagowania i kontynuacji jakże pięknej i naznaczonej tradycją idei ogrodnictwa działkowego liczącego ponad 120 lat na ziemiach polskich.

Reasumując należy stwierdzić, że niezwykle ważne jest podejmowanie działań mających na celu powiększanie obszarów rodzinnych ogrodów działkowych i pozyskiwanie kolejnych terenów. O randze tematu traktuje Uchwała nr 2 Nadzwyczajnego XIII Krajowego Zjazdu Delegatów PZD z dnia 9 grudnia 2017 roku, wskazująca na ogromne potrzeby związane z rozwojem rodzinnych ogrodów działkowych w Polsce.

Istotna jest szeroka i intensywna promocja „Programu rozwoju ROD”, która winna zdecydowanie wykraczać poza media związkowe. Wykorzystać należy media lokalne, ogólnokrajowe (audycje radiowe i telewizyjne, bilbordy, filmy zamieszczane w internecie pokazujące korzyści i zalety posiadania działki). Nie możemy bowiem zaprzepaścić idei ogrodnictwa działkowego zaszczepionej w niejednym z nas przez naszych przodków. Przekażmy pokoleniom nasze doświadczenia i zostawmy po sobie zapał do pracy służącej innym ludziom.

Ewa BŁACHUT

Prezes OZM PZD w Krakowie

Kategorie: