Polski Związek Działkowców 
stowarzyszenie ogrodowe w Warszawie 
Okręg Małopolski w Krakowie 

Gdy braknie wody

 

Bezśnieżna zima.

Wiosna z długimi okresami bez opadów.

Wiatr i słońce.

Jest susza.

 

Woda w przyrodzie znajduje się w ciągłym obiegu. Wyparowuje z powierzchni ziemi, wysyca atmosferę w postaci mgły i skrapla się - powraca deszczem. Jednak deszcz deszczowi nie jest równy. Najwięcej wody pozwoli zatrzymać w glebie i dostarczy roślinom powolny, długotrwały opad. Zbawieniem może być dżdżysty wieczór  lub szemrzący za oknem przez noc cichy deszcz – tak rzadki w ostatnim czasie.  Nagłe ulewy - krótkie intensywne opady, nie dostarczają roślinom wody, zdążą zaledwie zwilżyć płytko glebę i spływają z powierzchni, zasilając zasoby wód podziemnych. Podczas krótkiej ulewy, potrafi spaść z nieba nawet kilka lub kilkanaście litrów wody na jeden metr kwadratowy. Deszcz spadnie na trawnik, rabatę, ale również na dach twojej altany i konstrukcję szklarni.

Czas złapać deszcz!

 

 

Kilka słów o deszczówce

 

  • Woda deszczowa spada nam z nieba zupełnie za darmo, a w pewnych regionach kraju (nieuprzemysłowionych), jest to woda idealna do podlewania roślin, dokarmiania pozakorzeniowego oraz wykonania preparatów do ochrony roślin.
  • Jest wodą miękką - to znaczy, że charakteryzuje się niską zawartością jonów, których nadmierna ilość mogłaby powodować zasolenie gleby.
  •  Ma odczyn bliski obojętnemu lub lekko kwaśny, więc z powodzeniem można podlewać nią wszystkie gatunki roślin (również te kwasolubne).
  • Wodę zebraną z dachu, magazynuje się w pojemnikach dzięki czemu ma temperaturę zbliżoną do otoczenia. Podlewając rośliny w dni upalne unika się tzw. szoku termicznego, jaki może wystąpić w przypadku podlewania wodą o znacznie niższej temperaturze niż panująca w otoczeniu -  wprost z wodociągu.
  • Wykorzystanie deszczówki na działce ogranicza zużycie wody wodociągowej, co ma znaczenie w ochronie zasobów naturalnych przyrody.

 

Zużycie wody na działce

 

         Woda do podlewania ogrodu nie musi spełniać tak surowych wymagań jak woda pitna z wodociągu. Zużycie wody do pielęgnacji upraw w ciągu roku jest znaczne i stanowi istotną część kosztów utrzymania ogrodu działkowego.

Jeśli przyjmiemy, że w sezonie wegetacyjnym podlewamy rośliny przez ok. 100 dni, zużywając codziennie średnio 10 litrów wody na jeden metr kwadratowy powierzchni zagonu, to na działce o powierzchni np. 200 m2 rocznie zużyjemy 200 000 litrów wody (200 m3), a to jest koszt blisko 1000 zł.

 

Warto zbierać deszczówkę

 

         Woda deszczowa na działkach może być zastosowana nie tylko do pielęgnacji roślin, nadaje się również do mycia i prac higieniczno-porządkowych. Wielokierunkowe wykorzystanie deszczówki, pozwala na oszczędności w budżecie domowym. Dlatego retencjonowanie wody opadowej na działkach staje się coraz bardziej popularne.

         Polska leży w umiarkowanie wilgotnych warunkach klimatycznych, a średnie roczne opady wynoszą około 600 – 700 mm (w 2019 roku średnia roczna suma opadów wyniosła 556 mm). Oznacza to, że z dachu o powierzchni 35 m2 można zebrać od 20 000 do 24 500 litrów wody rocznie.

 

Jak „zatrzymać” wodę?

 

         Niemal na każdym budynku do dachu zamocowana jest rynna, do której w czasie deszczu z całej powierzchni dachu spływa woda. Najprostszym sposobem zbierania deszczówki jest kierowanie wody za pomocą rury odprowadzającej do zbiornika retencyjnego. Należy wziąć pod uwagę, że w rynnie gromadzą się liście, szczątki owadów, a często znajdują się tam nawet całe gniazda ptaków. Dlatego przy wylocie rynny trzeba umieścić filtr oczyszczający, który zatrzyma ewentualne zanieczyszczenia. Można w tym celu zastosować odpowiednio gęstą siatkę lub sito. Rolę filtra będzie spełniać nawet zwykła gaza lub cienkie rajstopy. W sklepach dostępne są również profesjonalne filtry węglowe.

         Wykorzystując istniejącą już instalację można zastosować tzw. zbieracz, włączając go do orynnowania jako dodatkowy element rury spustowej. Specjalna rynienka albo króciec do umocowania węża elastycznego, odprowadza wodę do właściwego zbiornika. Jednak w ten sposób można zatrzymać jedynie część wody ok. 60% całości opadów spływających z dachu.

 

Zbiorniki na deszczówkę

 

         Każdy zbiornik powinien bezwzględnie być wykonany z solidnego materiału, który ograniczy nadmierne nagrzewanie się wody. Zbiornik do przetrzymywania deszczówki nie może być również przeźroczysty, aby dostęp światła nie stwarzał dobrych warunków dla rozwoju glonów. Przy małej powierzchni dachu np. altanki lub szklarni do zbierania wody deszczowej można wykorzystać zwykłą beczkę lub zbiorniki z tworzywa sztucznego.

         Wielkość zbiornika powinna być dostosowana do  powierzchni dachu, z którego będzie pozyskiwana woda. Zakłada się, że na każde 25 m2 powierzchni dachu, z której zbierana jest deszczówka powinien przypadać w przybliżeniu 1 m3 (1000 l) objętości pojemnika.

Istnieje możliwość zakupu pojemnika naziemnego, który stawia się w pobliżu altany. Można także zaopatrzyć się w zbiornik podziemny, który wkopuje się na głębokość wysokości pojemnika i przysypuje warstwą ziemi, oszczędzając w ten sposób miejsce na działce. Zbiorniki naziemne występują zwykle w czterech pojemnościach: 750, 1100, 1500 i 2000 litrów, natomiast podziemne w dwóch: 2000 i 3000 litrów pojemności. Istnieje możliwość łączenia wszystkich zbiorników w baterie.     

  Wody w ogrodzie nigdy nie jest za dużo. Zbierając i magazynując deszczówkę łatwiej ratować plony, zwłaszcza w okresach z ograniczoną ilością opadów czy podczas suszy.

 

Dr inż. Anna Ewa Michowska

 

Źródło: PZD

Copyrights © 2020 by Okręg Małopolski PZD w Krakowie All rights reserved.

Gdy braknie wody

17 kwietnia 2020