Copyrights © 2021 by Okręg Małopolski PZD w Krakowie All rights reserved.
Działkowcy z Krakowa dostali pozwy za używanie swoich ogródków. Czy podobny los czeka działkowców w innych miastach? Prywatna spółka dostała teren ogrodów działkowych w wieczyste użytkowanie i chce się pozbyć ludzi, którzy o ten teren dbali przez 50 lat. Ta sama spółka po drugiej stronie ulicy już buduje osiedle. Od emerytów żąda ponad 20 tysięcy złotych. Interweniuje Małgorzata Pietkiewicz.
Działkowiczka: Mimo tego, że opłacaliśmy składki członkowskie, zostaliśmy pozwani przez spółkę Polmos.
Małgorzata Pietkiewicz: Kto dostał pozwy?
Wszyscy dostaliśmy pozwy.
Małgorzata Pietkiewicz: Czyli 56 użytkowników i wszyscy dostali pozwy?
Działkowiczka: Wszyscy dostawali pozwy. Najlepiej by było jakby deweloper zrezygnował w końcu i przestał nas nękać. W końcu popatrzyć na nas. No jesteśmy już w pewnym wieku. Wizyta w sądzie każda to jest kupa nerwów i straconego czasu.
Działkowcy z Rodzinnych Ogrodów działkowych „Drożdżownia” w Krakowie od pół roku są pozywani przez prywatną spółkę, która żąda wydania działek oraz pieniędzy za bezumowne korzystanie. Działki powstały 50 lat temu dla pracowników krakowskich zakładów Polmos.
Małgorzata Kącka wiceprezes ROD Drożdżownia: Za bezumowne korzystanie z działek po 22 tysiące od każdej z działki za to, że po prostu użytkowaliśmy te działki.
Działkowiczka: Opłata została naliczona jak za teren komercyjny.
Prawnik Joanna Hojoł: To są kwoty ponad 4 razy większe niż te, które powinny zostać wyznaczone za teren zielony. Spółka Polmos wskazuje to jako podstawę swoich wyliczeń, co jednak nie znaczy, że ona ostatecznie będzie tą podstawą.
Małgorzata Pietkiewicz: Mimo, że to są ogrody działkowe, to właścicielem jest prywatna spółka.
Marcin Kłos Polski Związek Działkowców w Krakowie: To jest precedens, mi się wydaje, na skalę ogólnopolską. Cały czas nie było naszej zgody. Stanowisko Polskiego Związku Działkowców broniło tutaj działkowców cały czas przed sądami, ponieważ te decyzje były zaskarżane w sądach we wszystkich instancjach. Natomiast niestety wyroki zapadały niekorzystne dla działkowców.
Izabela Huturowicz Sekretarz ROD Drożdżownia: 2014 rok jest rokiem, w którym Wojewoda Małopolski potwierdził prawo do użytkowania wieczystego dla spółki Polmos, która w międzyczasie ze spółki państwowej przekształciła się w spółkę prywatną.
Marcin Kłos Polski Związek Działkowców w Krakowie: Nikt nie zastosował się zgodnie z ustawą do ewentualnej likwidacji czy przeniesienia ogrodu. Natomiast tu żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły i do dnia dzisiejszego jesteśmy w zawieszeniu.
Małgorzata Pietkiewicz : Oni dzisiaj ponoszą realne konsekwencje i jakiś zaniechań urzędniczych.
Ryszard Śmiałek Wicewojewoda Małopolski: Trudno mi tu mówić, czy jakiekolwiek zaniechania zostały w tej sprawie popełnione, bo jednak przypomnę, że organy wyższych instancji, czyli sądy, takich rzeczy nie stwierdziły bezpośrednio, choćby po tym postępowaniu prezydenta 2019 roku i wojewody z 2014 roku.
2,5 hektara terenu należy do Skarbu Państwa, ale użytkowanie wieczyste do 2089 roku sądownie przyznano prywatnej spółce. Związany z nią deweloper po drugiej stronie ulicy buduje duże osiedle.
Działkowicz: Pani mediator do mnie mówi, ale Panie Waldku, jakby tak Panu Polmo zaproponował, żeby Pan oddał tą działkę, a panu umorzą te wszystkie płatności. Ja, jak dostałem tą działkę, tam nie było nic. Ja doprowadziłem ją do takiego stanu, że teraz tam przyjeżdżam, odpoczywam. A nie to, że teraz ktoś sobie umyślił, że coś będzie tu budował, a nas stąd wykurzyć.
Małgorzata Kącka wiceprezes ROD Drożdżownia: Ja na przykład spotkałam się też możliwością opłaty co miesięcznej 300 zł, żeby na tej działce zostać. Czyli w skali roku mamy to 3600. My nie mamy na to gwarancji, że ta kwota nie zostanie po pół roku podniesiona do tego stopnia, żeby nas się stąd pozbyć.
Zbigniew Kożuch Przewodniczący Rady Dzielnicy XII Bieżanów -Prokocim: Gmina od już 2018 roku uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Opowiadamy się zdecydowanie za terenami zielonymi. Każda kolejna zabudowa spowoduje to, że brak możliwości będzie wyjazdu z tego terenu. Nie ma odpowiedniej infrastruktury drogowej, kanalizacyjnej. Po prostu brak tu jest odpowiedniej infrastruktury.
Krakowscy radni podjęli rezolucję, że drożdżownia pozostanie terenem zielonym. Władze Krakowa szacunkowo wyceniają jej wartość na ponad 2 miliony złotych. Z końcem kwietnia spółka wskazała wreszcie teren, którym jest zainteresowana przy zamianie.
Justyna Habrajska Urząd Miasta Krakowa: Wyceniamy ten grunt na kwotę ponad 2 milionów złotych.
Małgorzata Pietkiewicz: Czyli takie pieniądze są w puli, takiej wartości, ziemia. Justyna Habrajska Urząd Miasta Krakowa: Natomiast jest to jakby cena własna. Będziemy do tego rodzaju negocjacji zawsze przygotowujemy, czy zlecamy operat szacunkowy, w związku z tym będziemy potem posługiwać się kwotą wynikającą z operatu szacunkowego.
Stanowisko Polmos Sp. z o.o. : Spółka jest otwarta na wszystkie rozwiązania. Jest więc też skłonna przystać na zamianę terenu w ramach transakcji z gminą miejską Kraków. (…) Istotnym jest, iż nawet jeżeli zamiana doszłaby do skutku, to spółka oczekuje od Polskiego Związku Działkowców i Działkowców uregulowania zaszłości związanych z bezumownym korzystaniem z nieruchomości. Miasto nie może tych kwestii objąć transakcją zamiany.
Działkowiec: Ponieważ oni cenę wzięli jakby tu był teren zabudowany i prawdopodobnie, nie wiem, prawdopodobnie wzięli to, że WZ-etki nie zostały tutaj zrealizowane, bo one były w 2014 roku, wyszły dwie WZ-etki.
Małgorzata Pietkiewicz: Co znaczy, WZ-etki ?
Działkowicz: Warunki zabudowy. Były dwie na razie i trzecia była już podobno w podpisie. Ale zarząd wtedy uruchomił wszystkie swoje środki, żeby tutaj powstał plan zagospodarowania przestrzennego, co jedynie mogło nas wtedy uratować, bo to był teren zielony.
Działkowiczka: W tej chwili tyle roślin kwitnie, jest pięknie, kolorowo, drzewa kwitną. No i naprawdę straszny żal, no taki, taki i niepokój też, nie? Przyjeżdżam na działkę i nie wiem, czy mam kopać, czy mam patrzeć, czy mam płakać, no po prostu żal.
Źródło: Polsat News 2
REPORTER: MAŁGORZATA PIETKIEWICZ
ZDJĘCIA: JOANNA STROIŃSKA MONTAŻ: DARIUSZ JARMUŁA
Polski Związek Działkowców
stowarzyszenie ogrodowe w Warszawie